Pages Menu
Categories Menu

Dodane w Maj 6, 2019 in Samochody | 0 komentarzy

Stacje ładowania samochodów elektrycznych w Polsce

Pojazdy elektryczne coraz częściej pojawiają się na polskich ulicach. Ostatnie badania wskazują, że z tego typu samochodów korzysta już blisko 5 tysięcy Polaków. Rodzi to potrzebę tworzenia kolejnych stacji ładowania. Aktualnie jest ich 646, co wydaje się niewielką liczbą, biorać pod uwagę stale rosnące potrzeby kierowców. W najbliższych latach ma pojawić się znacznie więcej szybkich stacji ładowania samochodów elektrycznych.

Popularność samochodów eklektycznych rośnie każdego roku, a ich śmielsze wprowadzanie na rynek ma korzystnie wpłynąć na jakość powietrza w kraju. W porównaniu z krajami Europy Zachodniej, Polska wypada słabo, gdyż np. w Norwegii jeździ niemal 73 tys. eklektycznych aut, niewiele mniej jest w Niemczech – około 67,5 tysięcy oraz w Wielkiej Brytanii – prawie 60 tys. W Polsce aktualnie zarejestrowanych jest tylko 4987 elektrycznych samochodów osobowych. Dlatego też liczba stacji ładowania pojazdów elektrycznych również nie jest imponująca i wynosi dokładnie 646, dając w sumie 1148 punktów ładowania. Oznaczone są one zielonym „miejscem parkingowym”. Rozwój w tej kwestii zapowiadają najwięksi operatorzy jak GreenWay Polska, PKN Orlen, Tauron, PGE czy Enea, którzy na przestrzeni najbliższych lat zamierzają uruchamiać kolejne stacje, szczególnie w miastach, gdzie ich brakuje. Większość stacji znajduje się bowiem w dużych aglomeracjach: w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Katowicach, Gdańsku i Poznaniu.

Elektromobilność to niezwykle istotny obszarów rozwoju branży motoryzacyjnej na całym świecie, gdyż wpływ aut na środowisko przestaje być bagatelizowany. A poszukiwania proekologicznych rozwiązań stają się wartością nadrzędną w koncernach motoryzacyjnych. Pionierem na rynku w tej dziedzinie była marka Tesla, jednak obecnie na drogach jeździ wiele różnych samochodów eklektycznych, m.in. BMW i3, Nissan Leaf, Renault Kangoo czy Renault ZEO. Samochód eklektyczny w odróżnieniu od pojazdów spalinowych posiada zupełnie innych silnik, który do działania potrzebuje energii elektrycznej. Niezbędny jest więc pojemny akumulator, dzięki któremu samochód może przejechać znaczną liczbę kilometrów bez ładowania. Ważną częścią jest też kontroler, który służy do przekazywania energii z akumulatorów do silnika. W zależności od modeli aut zasięg wynosi 120-200 km „na jednym ładowaniu”.

Samo ładowanie samochodu nie powinno być problematyczne, jednak przed pierwszym ładowaniem należy sprawdzić jaki jest odpowiedni rodzaj złącza, które będzie pasowało do stacji ładowania. Później przewód przyłącza się do samochodu. W przypadku użycia szybkiej ładowarki za każdą jedną kWh zapłacimy niecałe 2 zł. Wolniejsze punkty inkasują około 80 gr mniej za pobór. Natomiast bezpłatnie, ale mając odpowiedni adapter, można ładować w domu, z tradycyjnego gniazdka. Zgodnie z ostatnimi wyliczeniami koszt przejechania 100 km w samochodzie z silnikiem benzynowym wynosi 37 zł, diesla 27 zł, a zasilanego gazem – 23 zł. W przypadku aut elektrycznych wszystko zależne jest od sposobu ładowania i koszt przyjazdu 100 km wynosi od 28 zł do zaledwie 10 zł, co pokazuje duże oszczędności tej formy transportu.

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.