Pages Menu
Categories Menu

Dodane w Sie 13, 2015 in Newsy | 0 komentarzy

Utrata prawa jazdy – kolejny przepis

przejazd kolejowy

Krzysiek/flickr.com

Pomysłów na ukaranie kierowcy nie brakuje. Co rusz pojawiają się nowe, których nadrzędnym celem ma być powszechna poprawa bezpieczeństwa wszystkich użytkowników polskich dróg. W zasadzie ten katalog rzeczy zakazanych może wkrótce okazać się workiem bez dna.

Od połowy maja tego roku obowiązują zaostrzone przepisy ruchu drogowego. Za poważniejsze przewinienia można nawet utracić prawo jazdy. Polskie Linie Kolejowe zaproponowały, by zająć się tymi kierowcami, którzy nie stosują się do znaków drogowych znajdujących się w pobliżu przejazdów kolejowych. Chodzi o znak zakazu STOP, który nakazuje obowiązkowe zatrzymanie się przed przejazdem kolejowym, nawet jeśli szlabany są podniesione – w przypadku przejazdów strzeżonych. Ta sama zasada dotyczy przejazdów niestrzeżonych. Wiadomo jednak, że stosowanie tej reguły w codziennej jeździe nie wszystkim się udaje.

Polskie Linie Kolejowe chcą, by kierowca, który dwukrotnie w ciągu roku zignorował znak STOP został ukarany odebraniem prawa jazdy. Jak tłumaczy PLK, taki pomysł to odpowiedź na zatrważającą liczbę wypadków i kolizji drogowych, do których dochodzi na polskich przejazdach kolejowych. Kierowcy nie zdają sobie sprawy z realnego zagrożenia, jakie czyha zarówno na strzeżonych, jak i niestrzeżonych przejazdach. Droga hamowanie pociągu jest zdecydowanie dłuższa niż samochodu. Nieodpowiedzialne zachowanie kierowcy może doprowadzić do tragedii.

Według obowiązujących przepisów ruchu drogowego za zignorowanie znaku STOP i niezatrzymanie się przed przejazdem funkcjonariusze policji mogą nałożyć mandat w wysokości 100 złotych oraz dwa punkty karne. Droższy jest wjazd za sygnalizator – od 300 do 500 złotych oraz 6 punktów karnych.

Polskie Linie Kolejowe zwróciły się z oficjalnym pismem do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. Jeśli pomysł przypadnie do gustu władzy, prawo jazdy będzie można stracić o wiele łatwiej.

Kierowców czekają trudne czasy. Choć deklarowane pomysły mają swoje pozytywne strony, warto zastanowić się, czy takie masowe odbieranie prawa jazdy rzeczywiście zmieni sytuację na polskich drogach oraz czy karanie i odbieranie to jedyna forma walki o poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach.

Tagi: ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.