Pages Menu
Categories Menu

Dodane w Lip 30, 2010 in Autogiełda, Samochody | 1 komentarz

Sprzedaż samochodu – jak się przygotować

Sprzedaż samochoduJakich dokumentów potrzebuję? Gdzie znajdę nabywcę? Ile jest warte moje auto? Jak mam przygotować samochód do sprzedaży? Te oraz dziesiątki innych pytań mogą przyprawić o mętlik w głowie każdą osobę nie będącą specem od motoryzacji. Jednak nie stoimy na straconej pozycji. Wystarczy, że zastosowujemy się do kilku sprawdzonych rad i sztuczek.

Pierwszym krokiem powinna być wizyta na specjalistycznym portalu motoryzacyjnym, serwisie aukcyjnym lub spotkanie ze znajomym obeznanym w temacie. Musimy znaleźć złoty środek z ustaleniem ceny. Nie może być wyższa od aktualnych podobnych ofert ani też zbyt niska. To, że sprzedajemy używany samochód, nie znaczy, iż mamy go odstąpić za bezcen. Nie możemy się zrażać, gdy nie sprzedamy auta od ręki. Czasem warto poczekać na interesującą nas ofertę. Ciekawym zabiegiem jest ustalenie nieco wyższej ceny z dopiskiem „do negocjacji”. W tym przypadku ustawiamy interesujący nas pułap cenowy a nabywcy dajemy satysfakcję ze zbicia ceny. Ta sztuczka może przyczynić się do pomyślnego zakończenia transakcji.

Następnym krokiem powinno być przygotowanie odpowiedniej dokumentacji samochodu. Obowiązkiem sprzedającego jest przekazanie nowemu właścicielowi polisy OC. Niezbędne okażą się również: dowód osobisty, dowód rejestracyjny oraz prawo jazdy. Ważna jest również umowa. Tutaj z pomocą wychodzi nam internet, gdzie znajdziemy multum gotowych formularzy. Bez tych dokumentów nikt nie dokona kupna samochodu.

Reklama dźwignią handlu. Musimy zachęcić potencjalnego nabywcę do zakupu. W tym celu niezbędna okaże się wizyta w myjni. Używane samochody też mogą wyglądać dobrze. Gdy nasze auto lśni, przychodzi czas na zrobienie dobrych zdjęć. Warto zadbać o profesjonalny aparat oraz odpowiednie stanowisko do fotografowania (z pewnością zielona trawa przyciągnie oczy większej ilości nabywców niż zagracone podwórko). Kolejnym krokiem jest zarejestrowanie na wybranym serwisie aukcyjnym oraz sporządzenie oferty z pełną specyfikacją oraz danymi kontaktowymi. Pamiętaj, że lakoniczne „Sprzedam samochód” nikogo nie zachęci. Korzystnie jest zainwestować w opcję pozycjonującą nasz samochód szczycie listy sprzedaży.

Nie należy zapominać o tradycyjnej formie zbytu. Ładnie zaprojektowana, laminowana karta umieszczona na bocznej szybce może przyciągnąć wzrok przechodniów. Warto też popytać wśród znajomych czy nie chcieliby kupić naszego auta. Jeśli ta opcja okaże się skuteczna, zaoszczędzimy wiele stresu i obaw przed próbą oszustwa.

Przezorny zawsze ubezpieczony. Powinniśmy zachować ograniczone zaufanie do kupującego, jednak nie odstraszać go swoją postawą. Każda nasza decyzja powinna być rozważna, a sama transakcja poparta pisemną umową. Stosując się do powyższych rad z pewnością zwiększymy szanse na sprzedaż samochodu.

Czytaj dalej

Dodane w Lip 7, 2010 in Samochody | 2 komentarzy

Jak uniknąć kradzieży samochodu

Kradzież samochoduKupno samochodu to zazwyczaj wydatek w bardzo dużym stopniu obciążający domowy budżet. Jednocześnie auto jest niezbędne i w wielu sytuacjach trudno sobie bez niego poradzić. Tym bardziej uciążliwa jest jego utrata. Do tego dochodzi zwykła irytacja, normalna w sytuacji, gdy padliśmy ofiarą złodziei samochodów.

Współcześnie każdy samochód jest zabezpieczony przed kradzieżą na kilka sposobów. Jednak to nie wystarcza. Wprawiony przestępca i tak sobie poradzi. W tym temacie toczy się ciągła walka zbrojeń. Każdy nowy rodzaj zabezpieczenia szybko doczekuje się narzędzi, które służą do jego złamania. Nie jest istotne, że obecnie mamy do czynienia z zaawansowana elektroniką. Szajki złodziei opłacają speców, którzy na ich zamówienie konstruują naprawdę wyrafinowane gadżety. Kradzież samochodu może i jest trudniejsza oraz kosztowniejsza niż przed laty, ale nadal wykonalna.

Czas potrzebny złodziejowi na kradzież nowoczesnego auta to zaledwie kilkadziesiąt sekund. Przestępcy działają w grupach. Zazwyczaj dwóch kradnie samochód, a przynajmniej jeden zabezpiecza teren. Ukradzionym pojazdem ucieka tylko jeden z nich, aby w razie wpadki całą winę wziąć na siebie i uratować kompanów. Oczywiście mowa tu o dobrze zorganizowanych grupach. Pośledniejszego gatunku „fachowcy” działają chaotycznie i w nieprzemyślany sposób, często na zasadzie „okazja tworzy złodzieja”.

Scenariusz radzenia sobie ze standardowo zabezpieczonym autem wygląda mniej więcej tak jak opisano to poniżej. Złodziej za pomocą wytrychu dostaje się do środka. Teraz musi unieszkodliwić alarm. Jego kompan może usunąć syrenę. Innym sposobem jest zaklejenie jej dużą ilością kitu szklarskiego lub pianką poliuretanową. Następnym krokiem jest rozbrojenie immobilizera. Osiąga się to za pomocą podmiany komputera. Koszt takiego modułu to kilkaset złotych. Są łatwo dostępne. Złodziej wsiada do samochodu zaopatrzony w ten sam sprzęt, który jest zainstalowany fabrycznie, tylko z innym oprogramowaniem.

Pojazd może odpalić na kable („na krótko”). Wymaga to zniszczenia plastików wokół stacyjki. Blokadę kierownicy zrywa się jednym mocniejszym ruchem. Blokada skrzyni biegów to zazwyczaj niecała minuta. Dodatkowa blokada na kierownicę podobno wzbudza w złodziejach śmiech. W najgorszym przypadku mogą po prostu odkręcić kierownicę i przykręcić swoją. Wydaje się to proste, jednak zawsze wydłuża czas „brania” samochodu, więc warto rozważać także zainstalowanie takiego zabezpieczenia.

Obecnie wielu złodziei nie musi się trudzić unieszkodliwianiem syreny, ponieważ zatrzymują pracę całego alarmu. Odbywa się to poprzez jego dezaktywację. Narzędziem może być zmodyfikowana krótkofalówka o wzmocnionym sygnale. Urządzenie do wykonania nawet w domu. Zostaje uruchomione w pobliżu, gdy opuszczamy auto. Zagłusza sygnał naszego pilota – alarm się nie uzbraja. Jeżeli zwracamy uwagę na to czy zabezpieczenia zaskoczyło (sygnał dźwiękowy, świetlny czy stuk zaskakujących zamków), w wielu przypadkach możemy uniknąć kradzieży.

Trudniejsze do obejścia są alarmy z pilotami na podczerwień, gdyż nie jest łatwo przechwycić ich sygnał. Ciekawostką jest, że działanie pilota na fale radiowe może być też zakłócane przez inne urządzenia np. w sąsiedztwie szpitala czy zakładu energetycznego dystans z jakiego alarm przechwyci impuls zmniejsza się drastycznie.

Zaskoczeniem może być to, gdzie złodzieje zdobywają informacje o najnowszych zabezpieczeniach. Robią to w salonach. Bynajmniej nie chodzi o to, że sprzedawcy z nimi współpracują. Po prostu przestępca udaje zainteresowanego kupnem klienta i wyciąga od pracowników salonu wszystkie detale. Dzięki temu jest na bieżąco. Najbardziej nowoczesne rozwiązania szybko zostają rozpracowane. Chociażby zamek na kartę magnetyczną – w chwili obecnej wyposażony w laptopa włamywacz pokonuje to zabezpieczenie niespełna 20 minut.

Wydaje się, że jednym w miarę skutecznym sposobem chronienia swojego auta przed kradzieżą jest zastosowanie niestandardowych zabezpieczeń antykradzieżowych. Rozwiązań jest wiele, zależą tylko od pomysłowości ich autora. Wśród standardowych znajdziemy na przykład:

  • przemieszczenie syreny alarmu w inne miejsce

  • wstawienie ukrytego przełącznika regulującego dopływ prądu do stacyjki

  • blokada silnika działająca z opóźnieniem (jest spora szansa, że zaskoczony złodziej porzuci pojazd, tym bardziej, jeśli stanie mu akurat w jakimś wyeksponowanym miejscu)

  • nadajnik GPS (musi być zamontowany tak, aby złodziej go nie znalazł, jednak może to też zagłuszać przy użyciu odpowiedniego urządzenia)

  • przenośny immobilizer (samochód zatrzymuj się, jeżeli odjedzie na określoną odległość od nadajnika, dlatego trzeba nosić nadajnik ze sobą)

Czytaj dalej

Dodane w Cze 28, 2010 in Samochody | 0 komentarzy

Tapicerka na zamówienie

Mimo, że tapicerstwo samochodowe nie jest szczególnie niszową usługą, wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z istnienia tej branży. Dla nich zawarte w tym artykule podstawowe informacje mogą być przydatne. Podstawowa jest taka: możesz wymienić tapicerkę w swoim samochodzie!

Czytaj dalej

Dodane w Mar 15, 2010 in Samochody | 2 komentarzy

Historia Mercedesa w pigułce

Wyobraźmy sobie, że jest koniec XIX wieku. Do użycia weszła już żarówka, telefon, a w USA właśnie pojawiła się coca-cola. Od dłuższego czasu zabić można karabinem maszynowym. Nastało „nowe”. W te realia los rzucił, bohaterów naszej opowieści, Gottlieba Daimler, Karla Benz i Emila Jellinek.

Czytaj dalej
Strona 30 z 30« Pierwsza...1020...2627282930